|
|

| |
<<powrót |
|
Paklenica
– Poranek w dzikim wąwozie
Najlepiej być tu jak najwcześniej. Nawet o
siódmej rano, kiedy otwierane są bramy
parku. Tu dowiadujemy się, że warto
podjechać samochodem jeszcze 2 kilometry do
położonego nieco wyżej parkingu. Dopiero tam
zaczną się prawdziwe emocje... |
 |
Podjeżdżamy ten kawałek z twarzą przyklejoną
do szyb. Tutaj coraz większe skały oświetla
dopiero co wschodzące słońce. Na parkingu
jest jednak prawie ciemno. Jesteśmy sami.
Ruszamy w góry, w kierunku wysokiego na
kilkaset metrów wąwozu Wielkiej Paklenicy.
Im wyżej, szum potoku coraz skuteczniej
przeszywa wszechogarniającą do niedawna
ciszę. Przez gęstniejące drzewa figowe
przebija coraz śmielej poranne, lipcowe
słońce.
|
|
Park Narodowy Paklenica powstał w 1949 roku,
natomiast w 1978 roku stworzono tutaj
międzynarodowy rezerwat biosfery pod
auspicjami UNESCO. Jego powierzchnia wynosi
dziś ponad 3657 ha. Znaczenie turystyczne ma
szczególnie wąwóz krasowy Velika Paklenica,
wzdłuż której płynie 10 – kilometrowy potok
z licznymi wodospadami. Na przejście wąwozu
należy przeznaczyć około 3 godzin. Około 300
metrów od wejścia na szlak po lewej stronie
znajdują się bunkry armii jugosłowiańskiej z
czasów ostatniej wojny. Park chroni też
rozległe lasy bukowe porastające szerokie
partie górskie ponad wąwozem. |
Wstaje kolejny, pogodny dzień. Ścieżka w
górę zwęża się zakręcając jednocześnie. Na
niebie pojawiają się pierwsze drapieżniki –
ogromne sępy. W pionowych, gigantycznych
skałach dostrzegamy wloty przepastnych
jaskiń, z których wylewają się okapy bujnych
pnączy.
|
Paklenica słynie między innymi z
występowania oryginalnego gatunku
drapieżnika – sępa płowego. W całej
Chorwacji występuje około 150 osobników tego
gatunku, z czego 8 w Paklenicy. Pozostałe
142 sztuki spotkamy na wyspie Cres.
Sęp płowy imponuje swoimi rozmiarami.
Posiada rozpiętość skrzydeł dochodzącą do 3
metrów, a gdy staje na skale jego wysokość
sięga 1 metra. Dorosły sęp przeciętnie lata
z szybkością 50 – 70 na godzinę. Jest jednak
w stanie rozwinąć prędkość do nawet 120
km/h.
Sep jest ptakiem podróżującym. Niedawno w
odległym o 4000 kilometrów Czadzie spotkano
osobnika z Parku Paklenicy. Gorzej jest z
rozwojem gatunku. Para sępów jest w stanie
rocznie wychować jedno pisklę, a musi minąć
5 lat zanim młody ptak osiągnie dojrzałość.
Problem w tym, że w międzyczasie wystraszony
(np. przez turystów) nieopierzony sęp jest w
stanie przelecieć odległość około 500 metrów
po czym najczęściej pada z wycieńczenia. W
miejscowości Beli na wyspie Cres powstał
nawet specjalny szpital dla wycieńczonych
ptaków. |
Wspinamy się dalej na górę Anica Kuk, skąd
dalej ma być nieco łagodniej. Przy wejściu
do szerokiego wąwozu wypływa potok, do
którego wpada kilka drobniejszych. Kręcono
tu niegdyś za czasów późnego NRD liczne
westerny, gdzie krajobraz skutecznie mógł
imitować dziki zachód. Tutaj też w czasie
ostatniej wojny walczyli jugosłowiańscy
partyzanci. Stąd już tylko kawałek do
centralnego schroniska całego parku zwanego
Borisuv Dom.
Sam budynek wygląda jak na schronisko
górskie dość nietypowo. Jest biało-czerwony,
choć w swym kształcie to typowy, drewniany,
górski dom ze spadzistym dachem. Można się w
nim posilić, przespać lub po prostu
odpocząć. Potem pozostaje już tylko wybrać
szlak i wyruszyć w najciekawsze szlaki gór
Velebitu.
|
| |
|
Paklenica


|
|